mixxt

Zarejestruj się!

Witaj w mixxt!

O bez plecaka gór zdobywaniu

Zakazany owoc

O bez plecaka gór zdobywaniu

... i jak już myślę, że zdobyłam najwyższy szczyt,

To następny wyłania się gdzieś zza mgły.

Jest jeszcze potężniejszy,

Pewnie widok z niego piękniejszy.

 

Ja chcę tam być! Już biegnę!

Choć taka zmęczona już jestem.

 

Dziś długo chcę być w tej krainie

Gdzie cały smutek gdzieś ginie,

Sprawy wszystkie się nagle prostują

A ja tylko czystą radość czuję,

Co przez ciało jak prąd przebiega

Aż po same palców opuszki

I na chwilę cały Świat zamyka się

W tym miejscu gdzie nerwów koniuszki...

 

A w głowie rozkoszne huczenie

W rytmie krwi pulsowania,

A potem już tylko cisza.

Doskonałość.

Nic do dodania. 

 

Uśmiecham się jakbym tylko ja znała tę tajemnicę,

Że można przemierzać najcudniejsze okolice

Z łóżka nie wstając.

Jakby nie tu była z betonu dżungla i szare ulice.

KomentarzeKomentarze

Brak komentarzy

Logowanie

Nie należysz do tej społeczności?

Alternatywne logowanie

Użyj swojego konta z innego serwisu

O blogu

Zakazany owoc pachnie najbardziej nęcąco.

Wpisy na blogu są moderowane.

O autorze

Zakazany Owoc
Zakazany Owoc
  • Dołączył(a): 06.07.2015
  • Posty napisane: 6
  • Otrzymane komentarze: 0
  • Komentarze: 0
  • Ostatni post: 15.05.2017

Wpisy na blogach

***

15.05.2017 20:05

O pewnym chłopie i o ślepej uliczce

09.01.2017 14:38

O bez plecaka gór zdobywaniu

06.12.2016 11:08

Obojętność

02.06.2016 08:21

Dwie wieże

10.02.2016 08:13

Informacje o serwisie

  • Szukaj:

  • Nazwa serwisu

    Pozytywny Portal Poetycki

  • Właściciel serwisu

    Bogusław Byrski

  • Utworzono dnia

    16.08.2011

  • Użytkownicy

    320

  • Język

    polski